Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
22 – 27.07.2018
CZAS DO STARTU:

Gdzie i Kiedy

Data Czwartek, 27.07.2017
Start 10:00
Dystans 55 km
Przewyższenie 1987 m
Track GPS: Route Analyser
Najwyższy Punkt 1007 m n.p.m.
Trudność (1 - 6): ☆☆☆☆
Opis etapu Najkrótszy etap MTBCh 2017. Dość krótki (55km), ale na pewno nie nudny i łatwy. Góra, dół, góra, dół… Tak to będzie wyglądało.
Pierwsze 10 km to solidna porcja rozgrzewki. Niestety musieliśmy w tym roku opuścić niebieski szlak, z racji utworzonej tam strefy ochronnej Bociana. Zostaliśmy zmuszenia do przeniesienia się na asfaltowe drogi z delikatnym nachyleniem. Dopiero podjazd przed Przełęczą Wilcza to dłuższy odcinek stromego podjazdu. Na przełęczy w końcu wjeżdżamy w teren. Kilka kilometrów przyjemnej, szybkiej leśnej drogi i dojeżdżamy do kilometrów technicznych sekcji. Najpierw jak co roku czeka nas przejazd po nieczynnym, wąskim i wysokim na 30 metrów akwedukcie. Zaraz za nim krótki, ale za to najstromszy zjazd na całej trasie tegorocznego MTBCh. Kto pokona go w siodle? Za zjazdem kilka kilometrów łagodnym niebieskim szlakiem i dojeżdżamy do nowości na trasie tego klasycznego etapu. Dzięki uprzejmości rowerowych pasjonatów z tego regionu, możemy przejechać się odcinkiem kultowych „Tras Enduro Srebrna Góra” (trasą „A”). Po 3 kilometrowej jeździe tym profesjonalnie przygotowanym technicznym singlem trochę wspinaczki i powrót na dobrze znany czerwony szlak. Krótkie, dające w kość podjazdy i odcinki niesamowicie szybkich, wciskających w ziemię zjazdów. Dojeżdżamy do Przełęczy Woliborskiej. Pokonujemy kolejne kilometry czerwonego szlaku, a po drodze atakujemy krótki, ale za to najstromszy podjazd tego etapu. Na tych, którym nie jest obojętne piękno gór, trudy technicznego, ciężkiego podjazdu wynagrodzi ścieżka wijąca się wokół skał na szczycie Kalenicy. Za nimi szybki, przyjemny zjazd i tak docieramy do ostatniego technicznego podjazdu na tym etapie. Podjazd na Kozia Równię. Luźnie kamienie, korzenie i zmęczenie. To główne problemy do rozwiązania. Krótki, stromy zjazd i ostatnie szarpnięcie, które oznacza wjazd na szczyt Wielkiej Sowy. Płaski odcinek do szczytu Małej Sowy, a z niego szybki (dla niektórych trochę wolniejszy ;-)), trudny zjazd żółtym szlakiem w kierunku Walimia. W okolicach starego kamieniołomu skręcamy w lewo i wjeżdżamy na czarny szlak, którym dojeżdżamy do miejscowości Grządki. Z niej odcinkiem czerwonego szlaku znanego z lat poprzednich dojeżdżamy do niebieskiego szlaku. Końcówka prowadzi szerokimi i szybkimi szutrami. Tak docieramy do mety przedostatniego etapu. Przed nami pozostał ostatni dzień jazdy. 
 
Bufety 1. 20 km 2. 43 km
Lokalizacja START (Bardo) Google Maps
META (Głuszyca) Google Maps



START - etap 4, dystans CLASSIC





META (koniec pomiaru czasu) - etap 4, dystans CLASSIC



META (miasteczko zawodów) - etap 4